środa, 9 listopada 2016

Ocean wzywał od wieków...

To prawda, ocean wzywał od wieków... żeglarzy, odkrywców i zwykłych śmiertelników, którzy patrzyli z przerażeniem i pasją na jego potęgę z brzegu. Mnie również dopadł ten syreni śpiew, zatem nie było wyjścia. Wyruszyłem na spotkanie z ryczącą bestią do miejsca, w którym ląd wbija się najbardziej w jej mokry, hipnotyzujący brzuch. Do najdalej wysuniętego na zachód miejsca w całej Europie, Cabo da Roca. Być może to również tutaj patrzyli w dal planując swoje wyprawy portugalscy odkrywcy Vasco da Gama i Ferdynand Magellan.


Pomyśleć tylko, że ci ludzie pływali po całym świecie, po to żebyśmy mogli sobie doprawić poranną jajecznicę z boczkiem ;-) A tymczasem drugi z nich podczas poszukiwania drogi do przypraw, sam został zjedzony. Myślę jednak, że sens tych poszukiwań był o wiele głębszy i z taką myślą patrząc na zachód słońca w Cabo da Roca planuję swoją następną wyprawę...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz